Wielki Czwartek

Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; nie jak świat daje, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze i niech się nie lęka /Ewangelia Jana 14,27/.

Tego wieczora Jezus kilkakrotnie zachęcał: Nie lękajcie się, nie trwóżcie, nie bójcie się. Jezus apelował: Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we mnie wierzcie! /J 14,1/. Wiedząc, że nadchodzi chwila, w której opuści swoich uczniów, zapewniał, że idzie przygotować dla nich miejsce w domu Ojca, że drogę prowadzącą tam znają, bo jest nią On sam, że po odejściu pośle im Ducha Świętego, Pocieszyciela, Obrońcę, Nauczyciela.

Nie zostawię was sierotami zapewniał Jezus. I wiemy, że dotrzymał słowa.

A czego Ty się obawiasz, czego się lękasz? Utraty pracy? Śmiertelnej choroby? Utraty kogoś bliskiego? Fali konfliktów wojennych na całym świecie? Ataków terrorystycznych? Wzrostu przejawów autokratyzmu, nietolerancji, ksenofobii? Fali hejtu w Internecie?

Wiele jest rzeczy i zjawisk, które nas mogą dziś niepokoić. W tamten wieczór też było niebezpiecznie. Jerozolima była okupowana przez Rzymian, na życie Jezusa czyhali religijni fanatycy. A jednak Jezus zasiadł z uczniami za stołem i w trakcie paschalnej wieczerzy przekazał im tak wiele wspaniałych zapewnień! W końcu wziął przaśny chleb, przełamał go i powiedział: To jest moje ciało, które się za was daje; to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie i kielich, gdy było po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich, to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was wylewa” /Łk. 22,19-20/.

Jezus zapowiedział to, co wydarzyło się kilkanaście godzin później. W pełni świadomie złożył swoje ciało w ofierze, przelał na krzyżu swoją krew, dla naszego ocalenia, naszego zbawienia. Dziś zaprasza nas do stołu jako nasz Zbawiciel. Zaprasza każdego z nas. Z Nim jesteśmy bezpieczni.

Wieczerza Pańska, Sakrament Ołtarza, Eucharystia, Komunia Święta to nazwy tej samej, wspaniałej chwili, w której świętujemy obecność Chrystusa wśród nas, wspominamy to, co dla nas uczynił i zapowiadamy Jego drugie przyjście, w mocy i chwale.

Kiedyś zasiądziemy z Nim u stołu wszechświata, już nie na chwilę, ale na wieczność.

Poprzez wiarę przedsmak tej uczty jest nam dany już teraz. Jezus zapewnia:

Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną /Objawienie św. Jana 3,20/.

 

Nasi partnerzy