
10 marca 1980 roku słyszy wyrok śmierci. Rok 1979 Bieszczady Grupa mężczyzn cały dzień rozładowuje wagony kolejowe. Praca ciężka, nienajlepiej płatna, ale zawsze coś. Po zainkasowaniu gotówki postanawiają umilić sobie życie i wstępują do restauracji na „głębszego”. Jeden z nich, ledwo trzymając się na nogach, wychodzi na zewnątrz. To potężny facet, wychodząc przez drzwi ledwo mieści się w futrynie, więc wszyscy raczej schodzą mu z drogi. Już niejeden raz kogoś pobił, zbój przed duże „Z”. Dokładnie pamięta tylko moment wyjścia na ulicę, potem obraz zamazuje się, a w jego pamięci pozostają poszarpane fragmenty rzeczywistości. Ląduje gdzieś na peryferiach miasta… widzi biegnącą dziewczynkę… ma wrażenie, że grozi jej jakieś niebezpieczeństwo. Biegnie za nią… dziewczynka upada… na pijackim zwidzie łapie ją za szyję i odrzuca od siebie. Dziewczynka upada i śmiertelnie uderza się w głowę. Tego wszystkiego dowiaduje się już z relacji prokuratora… A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci,…
czytaj więcejCentrum Misji i Ewangelizacji Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP (CME) dociera do dzieci, młodzieży i osób dorosłych z misją poprawy jakości ich życia. Poprawy – także w sferze potrzeb duchowych – naprzeciw którym wychodzi Bóg z uwalniającą nowiną o miłości i przebaczeniu okazanym w Jezusie Chrystusie.
CME motywuje i stwarza możliwości do odkrywania swojego powołania, zaangażowania dla dobra drugiego, rozwijania zdolności, w które Bóg wyposaża człowieka oraz nabywania przez niego nowych umiejętności i kompetencji.