Trzy tysiące i 500

Usłysz głos mój, gdy wołam do Ciebie!  /Psalm 141,1/

Trzy tysiące lat temu Dawid wołał do Boga, układał dla Niego pieśni, grał na harfie. Śpiewał i grał gdy był pasterzem-nastolatkiem, grał na harfie pierwszemu królowi Izraela, Saulowi, choć po pewnym czasie wiązało się to z niebezpieczeństwem utraty życia! A gdy, z Bożego wyboru, sam został królem, tworzył i śpiewał nadal i tańczył przed Bogiem, nawet gdy niektórym – w tym jego żonie, Michal – wydało się to niepoważne, śmieszne.

Nim w Jerozolimie stanęła pierwsza świątynia, Dawid przygotował zespół artystów  (byli wśród nich autorzy psalmów Asaf, Heman, Jedutun) którzy gdy tylko rozpoczęto sprawować kult w miejscu, gdzie Pan w widzialny sposób manifestował swoją obecność w obłoku chwały, prowadzili lud w uwielbianiu, śpiewie, modlitwie.

Pół tysiąca lat temu odkryto na nowo Pismo, w tym Psalmy, którymi Marcin Luter, Jan Kalwin i inni reformatorzy się zachwycili i na ich kanwie tworzyli pieśni, psałterze, porządek liturgiczny nowych nabożeństw.

Dziś my możemy śpiewać Bogu w czasie wielkich wydarzeń, koncertów, rocznic, świąt, nabożeństw, ale też na co dzień, z serca, z Ducha, pełnym głosem!

Śpiewajcie Panu pieśń nową, na chwałę jego w zgromadzeniu wiernych! /Psalm 149,1/

Nasi partnerzy