14. Tydzień Ewangelizacyjny w parafii Ewangelicko-Reformowanej w Zelowie odbył się od 21 do 27 lipca 2019 roku. To, jak na rozmiary zarówno Kościoła Ewangelicko-Reformowanego jak i samej parafii zelowskiej – duże przedsięwzięcie. Jego realizacja była możliwa dzięki pomocy i opiece dzięgielowskiego Centrum Misji i Ewangelizacji Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego.

chevron-right chevron-left

Tradycyjnie, głównym wydarzeniem Tygodnia była otwierająca go formalnie niedziela – 21 lipca, nazywana też Świętem Kościoła w środku Polski. Tytuł może dość ambitny, ale starający się podkreślić, że chcemy wspólnie (niezależnie od przynależności konfesyjnej) przeżywać rzeczywistość Kościoła Jezusa Chrystusa; ze świadomością, że pojęcie to przekracza ramy, które my, poprzez wymiar instytucjonalny, mimowolnie tworzymy.

W tym roku już samo nabożeństwo główne bardzo silnie wyrażało to nasze pragnienie. Głównym prowadzącym był ks. bp Jan Cieślar, z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, a kazanie wygłosił ks. superintendent Andrzej Malicki z Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego. Obecnym pośród duchownych był także ks. bp Marek Izdebski, z Kościoła Ewangelicko-Reformowanego.

Istnieje tradycja, że z roku na rok zmienia się porządek liturgii nabożeństwa głównego. W tym roku była to liturgia Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego.

Szczególnie właśnie ta niedziela, podczas której poza wyżej wspomnianym nabożeństwem, odbyło się seminarium poprowadzone przez pracownika Open Doors, Pana Macieja Maliszaka oraz koncert na wolnym powietrzu zespołu Exodus 15, spotkała się z bardzo pozytywnymi głosami osób podkreślających otwartość wydarzenia, w jego ponad-konfesyjności, przy jednoczesnym przejęciu głoszeniem Słowa Bożego i stawiania Jezusa Chrystusa w centrum doświadczenia chrześcijańskiego.

Oczywiście Tydzień Ewangelizacyjny, jak sama nazwa zresztą wskazuje, to nie tylko niedziela.

Każdego dnia porządek był zbliżony:

Rano, do godziny 13 – dzień otwierały półkolonie dla dzieci. W tym roku grupą wiodącą półkolonii była czwórka Amerykanów z Luterańskiego Synodu Missouri. Było to doświadczenie nowe i trudne zarazem, ponieważ z zasady nasze półkolonie są otwarte dla wszystkich dzieci z Zelowa, bez uprzednich zapisów, niezależnie od przekonań i sytuacji rodzinnej. W związku z aktywnościami prowadzonymi w całości po angielsku, oczywiście z tłumaczeniem, było to spore wyzwanie. Niemniej, przede wszystkim dzięki ok. dwudziestu naszym wspaniałym lokalnym wolontariuszom (głównie młodzieży), udało się przeprowadzić je naprawdę dobrze. 60 do ok. 90 dzieci dziennie, uczestniczących w naszych aktywnościach, uznajemy za dużą radość.

Kolejnym blokiem programowym były seminaria tematyczne. Bardzo różne. Od problematyki relacji międzyludzkich, poprzez kwestie związane z duchowością ewangelicką, obyczaje krajów biblijnych, po działalność diakonijno-misyjną. Kilkadziesiąt osób, uczestniczących każdego dnia w seminariach, to dla nas także spora satysfakcja. Nie jest wykluczone przy tym, że nieco wczesna godzina (17.00) początków seminariów, była trudną dla osób pracujących…

Wreszcie wieczorny koncert muzyczny. Każdego dnia inny. Słowo koncert może nie jest tu do końca w pełni trafne, ponieważ idea główna, towarzysząca tym spotkaniom muzycznym, była następująca: by muzyka przygotowała na mające po niej nastąpić zwiastowanie Słowa, a być może – by już sam występ muzyczny był wypełniony czy to świadectwem, czy zwiastowaniem. I w tym roku wydaje się, że tak właśnie było: czas koncertów (muzyki, wykonawców bardzo różnych: od Zelowskich Dzwonków po Gospel) był wypełniony refleksją i otwierał serca na Słowo Pana.

I wreszcie zamykające dni zwiastowanie, czyli tak zwany „news”. Mieliśmy duża radość gościć ks. Bogdana Wawrzeczko z KEA, który umiejętnie łączył w swoich wystąpieniach osobiste doświadczenie (i towarzyszącą dzieleniu się nim szczerość) z wiedzą biblijną i relacyjną. Czuło się, że nawiązywał bardzo dobry kontakt z audytorium, zachęcając (cytując usłyszane opinie) do pogłębionej refleksji, szczerej, niezafałszowanej, nad swoim życiem.

Czy to był dobry czas? Tak, sądzę, że tak. Oczywiście na podsumowanie, ocenę, z większym dystansem, przyjdzie jeszcze odpowiedni moment, ale już dzisiaj dziękujemy Panu najwyższemu za Jego prowadzenie, a wszystkim zaangażowanym w realizację Tygodnia, na każdym jego etapie, jeszcze raz wielkie podziękowania za wszelką pomoc i obecność.

ks. Tomasz Pieczko


Nasi partnerzy