TED 2020 online

5-12 lipca | Dzięgielów

Spotkania ewangelizacyjne

Hasło: Ciąg dalszy nastąpi 

5 lipca godz. 19.00 / niedziela
Robotnicy w winnicy
Królestwo Niebios podobne jest do pewnego gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem najmować robotników do swej winnicy… /Ewangelia Mateusza 20,1-16/.
Praca na akord czy na godziny? Wszyscy zarabiają tak samo mało czy tak samo dużo? A może jedni powinni zarabiać mniej a drudzy więcej? Czy w ogóle chodzi o zapłatę? I co to znaczy, że pierwsi będą ostatnimi a ostatni pierwszymi?
Mówca: Jan Kurko

6 lipca godz. 19.00 / poniedziałek
Kryzys
Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca /List do Hebrajczyków 4,12/.
W oryginalnym języku Nowego Testamentu słowo „krisis” oznacza „sądzenie, docenianie, ocenianie, decydowanie”. Nasze słowo „krytyka” też pochodzi z języka greckiego, w którym „kritikos” oznacza kogoś mogącego rozeznać, rozpoznać, zwłaszcza prawdę.
A zatem w kryzysie trzeba być krytycznym – w rozeznaniu – wobec naszych uczuć i myśli. Czy to dobrze, czy źle, a nawet… czy to bardzo dobrze, czy bardzo źle?
Mówca: Tomasz Pieczko

7 lipca godz. 19.00 / wtorek
Rozmowa
Mając więc wielkiego arcykapłana, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trzymajmy się mocno wyznania. Nie mamy bowiem arcykapłana, który by nie mógł współczuć ze słabościami naszymi, lecz doświadczonego we wszystkim, podobnie jak my, z wyjątkiem grzechu. Przystąpmy tedy z ufną odwagą do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej porze /List do Hebrajczyków 4,14-16/.
Moment, w którym zaczynamy mieć poczucie, że nikt nas nie słucha, że nikt nie jest zainteresowany tym co dzieje się w nas, to początek samotności i alienacji. Chwila, w której odkrywamy, że nie mamy nikogo z kim moglibyśmy o wszystkim porozmawiać, to samotność w najgorszym jej wydaniu.
Największym dramatem jaki może przydarzyć się przyjaciołom, a tym bardziej małżeństwom lub całym rodzinom, jest brak szczerej i otwartej rozmowy.
Czy Bóg potrzebuje rozmowy z nami?
Mówca: Piotr Gąsiorowski

8 lipca godz. 19.00 / środa
Relacje i wdzięczność
A w drodze do Jerozolimy przechodził między Samarią i Galileą. Gdy wszedł do pewnej wioski, wyszło naprzeciw niego dziesięciu trędowatych mężów, którzy stanęli z daleka /Łk 17,11-19/.
W ostatnim czasie codziennie jesteśmy bombardowani „koronawieściami”. Zagrożenie życia i zdrowia wywołuje w nas różne emocje, budzą się w nas instynkty, które zaskakują nawet nas samych.
Czy w odizolowanym świecie jest jeszcze miejsce na relacje? Czy można i gdzie można znaleźć poczucie bezpieczeństwa, które u wielu z nas runęło, jak domek z kart?
Chciałbym, razem z Wami, podjąć wyzwanie zmierzenia się z historią dziesięciu trędowatych. Być może mamy wiele wspólnego z tymi, którzy zostaliby dzisiaj nazwani ozdrowieńcami.
Mówca: Andrzej Wójcik

9 lipca godz. 19.00 / czwartek
Granice
A Jaabes wołał do Boga Izraela tymi słowy: Obyś mi prawdziwie błogosławił i poszerzył moje granice, oby ręka twoja była ze mną i obyś zachował mnie od złego, aby mnie ból nie dotknął. I Bóg spełnił jego prośbę /1 Księga Kronik 4,10/.
Ograniczenia, bariery, granice kojarzą się zwykle negatywnie. Czasem wywołują bunt, a czasem jakby wzywają, żeby je przekraczać i pokonywać.
A może w poszukiwaniu spełnienia i pełnej radości w życiu powinniśmy jak starotestamentowy Jaabes modlić się o ich poszerzenie? Co to oznacza w praktyce?
Mówca: Marcin Podżorski

10 lipca godz. 19.00 / piątek
Liście i owoce
I ujrzawszy z daleka drzewo figowe pokryte liśćmi, podszedł, by zobaczyć, czy może czegoś na nim nie znajdzie, ale gdy się zbliżył do niego, nie znalazł nic poza liśćmi… /Ewangelia Marka 11, 12-14; 20-26/.
Drzewo figowe to symbol Izraela. Brak w nim równowagi. Są liście, brakuje owocu. Jezus przeklina drzewo nie dlatego, że nie kocha przyrody i po rozróbie w świątyni chce pohuliganić. Chodzi o obraz, czynność prorocką, podobną do tych w Starym Testamencie (Ezechiel, inni).
Drzewo symbolizujące elitę Izraela; jest warte tyle, ile jego owoc. Jezus u faryzeuszy i saduceuszy, w Sanhedrynie widzi same liście a brak owocu. Dlatego drzewo usycha.
Brak wiary jest największym problemem. Nie ma wiary, nie ma i owocu. Jezus przewiduje upadek, który urzeczywistnia się najpóźniej w 70 r. n.e. – zburzona zostaje Jerozolima i druga świątynia.
Jak jest z naszą wiarą? Czy jest na pokaz, czy stanowi tylko zbiór moralnych zasad i przepisów? Czy też przynosi konkretny owoc w serdeczności, uprzejmości, dobrym słowie, czynie, itp. Czy też są tylko piękne zielone liście – na pokaz, bez owocu?
Mówca: Wojciech Pracki

11 lipca godz. 19.00 / sobota
Więcej
Temu zaś, który według mocy działającej w nas potrafi daleko więcej uczynić ponad to wszystko, o co prosimy albo o czym myślimy, temu niech będzie chwała w Kościele i w Chrystusie Jezusie po wszystkie pokolenia na wieki wieków /List do Efezjan 3.20-21/.
Jest coś więcej, niż wiedza, że Chrystus żyje. On pragnie mieszkać w nas. I jest nadzieją chwały.
Jest coś więcej, niż informacja o Bożym działaniu w życiu każdego z nas. Jeśli pozwolisz Chrystusowi, by tobą kierował, to według „mocy działającej w nas”, zobaczysz więcej, otrzymasz więcej.
Jest coś więcej, gdy w procesie mojego duchowego życia zbliżam się do Boga, odkrywam jak wielkim i potężnym On jest.
Mówca: Leszek Mocha

12 lipca godz. 19.00 / niedziela
Rozum czy serce?

A gdy się wybierał w drogę, przybiegł ktoś, upadł przed nim na kolana i zapytał go: Nauczycielu dobry! Co mam czynić, aby odziedziczyć żywot wieczny? /Ewangelia Marka 10,17-22/
Czy tytułowe pytanie jest zasadne w przypadku zaufania Bogu? Wierzyć, kochać całym sercem, to znaczy zrezygnować z rozumu? Serce w Biblii to centrum, sam „środek” człowieka. Od serca zaczyna się wszystko. Tu zaczyna się nowe. Na naszej drodze życia staje Mistrz. Rozmawia z nami, po czym patrzy z miłością i stwierdza: „Jednego ci brak”.  Jesteś gotów na to spotkanie? Masz odwagę zmierzenia się z Prawdą o sobie? Serce. Początek wszystkiego. Nowe.
Mówca: Sławomir Sikora