Zrób prezent pod choinkę

Pomóż nam spakować miłość

Peter

Peter

Peter

Rumunia

Peter ma 8 lat i mieszka w wiosce Zizin. Jego rodzina żyje bardzo skromnie. W soboty Peter pomaga ojcu zbierać złom na sprzedaż. Czasem chłopiec opuszcza szkołę i idzie z tatą do lasu ścinać drzewa. Ze sprzedaży drewna jego rodzina również pozyskuje dodatkowe, skromne fundusze. Rodzice Petera robią wszystko, by mógł ukończyć szkołę 12-klasową, co umożliwiłoby mu zdobycie dobrej pracy. Rodzeństwo Piotra zakończyło edukację na ósmej klasie szkoły podstawowej i trudno im znaleźć pracę.
Na razie Peter ma zwykłe zmartwienia: stara się utrzymać w czystości swoje buty, mimo wędrowania do szkoły wiejską, błotnistą drogą; na lekcjach stara się koncentrować na nauce, mimo, że często jest głodny, bo nie zjadł śniadania; po południu szuka spokojnego miejsca, by móc odrobić zadanie; stara się zasypiać wcześniej niż pozostali, choć cała rodzina mieszka w jednym pokoju.
Na ulicach pobliskiego miasta Brasov Peter doświadcza nieraz trudnych, kłopotliwych sytuacji. Źle się czuje w swoim starym, zniszczonym ubraniu, z piętnem „cygana”, potencjalnego złodzieja, osoby podejrzanej, złej… tak widzą go ludzie spoza jego kręgu. Natomiast wśród swoich on i jego rodzina są postrzegani jako ludzie ambitni, dążący do wyrwania się z kręgu biedy, niemocy i odrzucenia.
Marzeniem Petera jest, żeby, gdy dorośnie i zdobędzie pracę, wybudować obok rodzinnego domu własny, dwupokojowy dom, doprowadzić do niego prąd, zapewnić obu domostwom dostęp do bieżącej wody, kanalizacji i sieci gazowej, aby uniknąć palenia w piecach i ciągłego zapachu dymu z przesiąkniętych nim ubrań. Chciałby kupić lodówkę do przechowywania żywności i jak najszybciej zdobyć prawo jazdy, żeby jeździć na zakupy tam, gdzie są niższe ceny. A kiedy założy rodzinę, zrobi wszystko, żeby każde z jego dzieci miało własne łóżko i mogło dobrze sypiać.
Peter odkrył, że poza jego wioską istnieje świat, gdzie wszystkie te rzeczy są czymś normalnym. Odkrył to śpiewając w chórze, z treści wykonywanych pieśni. Marzy, by zostać policjantem, który będzie miły dla wszystkich dzieci, także romskich, będzie je chronił i pomagał im, a nie przeganiał je i wygrażał.
Z jakiego prezentu ucieszyłby się najbardziej? Peter odpowiada, że z jakiegokolwiek, ale szczególnie z ubrania, pasty do zębów, mydła, szamponu, pióra, kredek i ołówków. Ucieszą go także słodycze.